Wolbrom – Miejsko-gminny serwis informacyjny: Tak niewiele trzeba by sprawić radość…

Główna treść

Tak niewiele trzeba by sprawić radość…

Już drugi raz odbyła się w Wolbromiu zainicjowana przez Fundację Rosa Vita zbiórka przyborów szkolnych, kolorowanek, gier i zabawek dla dzieci leczących się na choroby nowotworowe w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie – Prokocimiu i na maleńkim oddziale dziecięcym w Krakowskim Szpitalu im. G. Narutowicza. Oto relacja i podziękowania organizatorki i inicjatorki zbiórki Katarzyny Gardeły:

Na czarnych myśli tłok, na oczy pełne łez lekarstwem miłość bywa…
                                                                                   (Agnieszka Osiecka)


Kolejna zbiórka materiałów szkolnych dla dzieci dobiegła końca. Dzięki pomocy i życzliwości dyrekcji i pracowników Zespołu Szkół w Wolbromiu, a przede wszystkim zaangażowaniu wolontariuszek z klas 1b, 2b, 2d – Marleny Wójcikowskiej, Anity Domagały, Anety Jaros, Karoliny Haberka, Ani Rosół, Justyny Pałki, Justyny Osuszek, Oli Żebrak, Marty Domagały, Zuzanny Gał i Klaudii Petlic zbieranie, liczenie i pakowanie darów przebiegło wyjątkowo szybko i sprawnie.  Prezenty w postaci zeszytów, bloków, kredek, farbek, ołówków, kolorowanek, gier trafiły w tym roku do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie- Prokocimiu i na maleńki oddział dziecięcy w Krakowskim Szpitalu im. G. Narutowicza. Serdecznie dziękujemy darczyńcom. Liczne podarki dla chorych dzieci przynosili indywidualni darczyńcy, zbierano je także wśród uczniów i przywożono ze szkół. Piękne prezenty ze wzruszającym listem podarowały dzieci ze Szkoły Podstawowej w Chełmie, a paczkę przywiozła osobiście pani dyrektor Halina Knap. Pięknie dziękujemy za liczne upominki także dyrekcji i młodzieży z Zespołu Szkół w Wierzchowisku i Zespołu Szkół w Jangrocie. Jak zawsze naszą akcję wsparła licznymi darami Firma ES SYSTEM K . Serdecznie dziękujemy za zaangażowanie i prezenty dla dzieciaków państwu Ewie i Sławomirowi Sztabom z księgarni LOGOS. Bardzo dziękuję pani Iwonce Chojnackiej – bez jej wsparcia i serdecznych rad byłoby o wiele trudniej. Ściskam Cię Iwonko mocno. Osobno chcę podziękować panu Kazimierzowi Ciepałowi, który nie tylko był hojnym darczyńcą, ale także przewiózł prezenty i wolontariuszki do szpitali, służył silnym, męskim ramieniem w przenoszeniu ciężkich paczek, pomagał rozdawać upominki i, co najważniejsze, zaoferował pomoc w następnych akcjach. Bardzo, bardzo dziękujemy 🙂

Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy zechcieli nas wesprzeć i podarowali uśmiech małym pacjentom!

A jak było w szpitalach? Trudno opisać niedowierzanie i radość z niespodziewanych prezentów. Czasem kolorowanka i farbki przyszły w samą porę na otarcie łez po przykrym zabiegu, czasem radością trzeba było prędko podzielić się z najukochańszą siostrą oddziałową… Uściskom i podziękowaniom od dzieci nie było końca… Olę Żebrak niemal przemocą zabieraliśmy od rozradowanych dzieciaków. Ale przecież to nie koniec! Już myślimy o następnej akcji! Zapraszamy wszystkich chętnych do pomocy!

Katzryna Gardeła
Fundacja Rosa Vita